Content marketing – dzieci: wychowanie, edukacja, zabawy

07/09/2016 - 16:19
MOC SŁOWA - Agencja copywriterska

Wrzesień – miesiąc kojarzący się, w zależności od wieku (swojego i dzieci), z jesienią, pięknymi kolorami, szeleszczącymi liśćmi, grzybami w lesie i zbieraniem jabłek w sadzie, ale również z początkiem roku szkolnego. To skojarzenie dla wielu nie jest już tak pozytywne jak kilka wymienionych wcześniej. Dlaczego? Bo szkoła większości dzieciom i wielu dorosłym, kojarzy się, mówiąc krótko: źle. Będąc osobiście na uroczystej Inauguracji Roku Szkolnego 2016/2017 usłyszałam, i jak to zwykłam robić – zapisałam:
praca nauczyciela to ciężki zawód”, „pochylając się nad trudami pracy w szkole ...”, a nawet (słowa skierowane do dzieci): „nie martwcie się, będzie jeszcze dobrze – wakacje wrócą”. Było również o tym, że „szkoła to miejsce, gdzie prawa dziecka powinny być priorytetem”( „powinny być” nie znaczy tyle samo co „są”....). Praca, ciężki, trud, nie martwcie się (na zasadzie szklanka do połowy pusta), prawa, będzie dobrze (kiedyś, teraz nie jest)... - optymistyczne to bardzo....

SZKOŁA – CZEGO UCZY?

Jaki pierwszy wrzesień, taka cała jesień – mówi jedno z przysłów, a dzieci zapewne, w duchu optymistycznego rozpoczęcia roku szkolnego, chętnie dodadzą – i tak aż do końca czerwca.
W szkole można się dużo nauczyć – tak zwykło się mawiać, czyli bezwiednie powtarzać zasłyszany slogan (reklamowy). Nauczyć się to jednak w praktyce dość dużo powiedziane. Gdy poprosiłam o dokończenie zdania: w szkole można..... uzyskałam takie odpowiedzi:

  • się dobrze bawić (odpowiedź osoby dorosłej),

  • poznać innych (odpowiedź osoby dorosłej),

  • mało co można (odpowiedź osoby dorosłej),

  • się uczyć (odpowiedź dziecka w wieku szkolnym),

  • się nudzić (odpowiedź dziecka w wieku szkolnym),

  • się bawić (odpowiedź dziecka w wieku szkolnym).

Laureat literackiej Nagrody Nobla, Albert Camus, atakowany za niemoralność swoich książek powiedział, że „szkoła przygotowuje dzieci do życia w świecie, który nie istnieje”. Słowa te są, jak się okazuje, ponadczasowe, gdyż  szkoła uczy przebiegu wojny czy znaczącej dla niej bitwy (nie uczy tego, co można zrobić, by do niej nie doszło), budowy układu oddechowego żaby (nie tego, jak o siebie dbać, by nie chorować), tabliczki mnożenia na zasadzie wykuj na pamięć czy działań na ułamkach na zasadzie wykucia zasad i reguł – wspólny mianownik i te sprawy, nie na przykładach bliskich dziecku, jak np. tutaj:

Lego ułamki
Źródło: wykop.pl/wpis/15500041/nauka-liczenia-ulamkow-wersja-dla-mlodszych-ciekaw

Szkoła z założenia edukuje, a więc uczy. Pytam, obserwuję i stwierdzam: nie uczy jednak tego, jak się uczyć, jak poprawić skuteczność uczenia się, jak osiągnąć to, by nauka była przyjemna, miła i interesująca. To duży błąd, bo dzieci często popełniają błędy (źle się uczą) z niewiedzy tego, jak się uczyć (szkoła uczy techniki wykonywania przewrotu w przód, niech Ci się nie wyrwie fikołek, nie uczy jednak technik uczenia się). Nikt, lub prawie nikt, nie mówi w szkole, a więc nie uświadamia dzieciom, że może nie są przygotowane do zajęć, bo:

  • ich miejsce pracy nie jest odpowiednio przygotowane do tej czynności (i nie chodzi tu o wyposażenie go w najnowszą kolekcję mebli z salonu A czy specjalnie zaprojektowane krzesło B, choć ich ustawienie mają już znaczenie),

  • uczą się na pamięć i bez zrozumienia,

  • nie powtarzają materiału,

  • nie przeznaczają na sen odpowiedniej ilości godzin,

  • ich dieta nie jest zróżnicowana i wartościowa,

  • nie są aktywni fizycznie.

Potrzeby dzieci i ich rodziców na tego typu treści są ogromne. Chcąc pomóc swoim pociechom szukają (w internecie) pomocy. A pomocą są dla nich:

artykuły eksperckie,

treści na temat edukacji dziecka,

przykładowe ćwiczenia, tłumaczenie zagadnień,

techniki uczenia się i zapamiętywania.

Agencja copywriterska MOC SŁOWA specjalizuje się w treści związanej z dziećmi, w tym między innymi z takimi zagadnieniami jak: edukacja, szkoła (np. metody uczenia się), zabawy, kreatywne dziecko.

Przygotowujemy treści na potrzeby:

portali internetowych (artykuły tematyczne, treści marketingowe),

sklepów online (np. opisy produktów),

blogów tematycznych,

szkół prywatnych,

stron internetowych z ofertą skierowaną do dzieci i ich rodziców.

Rok szkolny już się rozpoczął. W zeszytach pojawiają się pierwsze notatki i zadania domowe. Nowy materiał wymaga przyswojenia i utrwalania. Jakie są techniki uczenia się i zapamiętywania poznanego w szkole materiału?

Przede wszystkim: WŁĄCZ WYOBRAŹNIĘ

Nauka nie powinna oznaczać „wykucia” materiału. Badania dowodzą, że im więcej wyobraźni włożymy w proces nauki, tym lepsze uzyskamy rezultaty, co ma związek z uruchomieniem i zaangażowaniem wielu zmysłów. Angażując wyobraźnię uruchomione zostaje nie tylko poznanie werbalne, ale i obrazowe, dzięki czemu umysł jest w stanie zapamiętać więcej i na dłużej.
Nie dalej jak w zeszłym tygodniu moja 6-letnia sąsiadka pochwaliła się, że pisze książkę – Bajkę. Świetny sposób na zapamiętanie struktury bajki. Włączając wyobraźnię, bo przecież zadanie tego wymaga, Karolinka na pewno na długo zapamięta wszystko to, o czym powie Pani na zajęciach, zupełnie przy okazji, jak może się wydać dziecku. Chyba nie muszę nadmieniać, że dziecko chodzi do szkoły prywatnej?

ZAANGAŻUJ EMOCJE

Towarzyszą nam bardzo często, często nas gubią lub utrudniają życie... Okazuje się jednak, że uruchamiając je w procesie uczenia się możemy dużo zyskać. Mandfred Spitzer w swojej książce „Jak uczy się mózg” pisze o tym, że „pozytywny kontekst emocjonalny sprzyja zapamiętywaniu informacji”. Pisze również o tym, iż ważny jest także tzw. „efekt odniesienia do ja”, gdyż łatwiej i na dłużej zapamiętujemy materiał, który odnosi się do nas samych i do naszego doświadczenia.

Eksperyment, wyprawa badawcza, mnożenie i dzielenie z wykorzystaniem szachownicy i laboratorium – nauka wcale nie musi być nudna a poznawanie świata wcale nie musi odbywać się na siedząco w ławce...

POZNAJ KILKA SPRAWDZONYCH SPOSOBÓW UŁATWIAJĄCYCH ZAPAMIĘTYWANIE MATERIAŁU

Warto uświadamiać dzieciom, że uczenie się może być ciekawe i kreatywne. Poznając kilka mnemotechnik możemy zmienić podejście swoich dzieci (skoro szkoła tego nie zrobi) do nauki.
Mnemotechniki przyspieszają przyswajaniu informacji, dostarczają również klucza do informacji w momencie, gdy są one potrzebne. Przykładami mnemotechnik są m.in.:

  • łańcuchowa metoda skojarzeń – zabawa polegająca na budowaniu opowiadania, w którym głównymi bohaterami są słowa kluczowe wymagające przyswojenia i utrwalenia,

  • metoda zagadkowa – polega na zapamiętywaniu nowych informacji w oparciu o te już znane,

  • metoda miejsc, znana również jako pałac pamięci czy rzymski pokój, gdyż podobno była ona znana już w starożytnym Rzymie, dlatego uznawana jest za najstarszą mnoemotechnikę – metoda, w której nowo poznane elementy kojarzone są z miejscami w świecie rzeczywistym lub fikcyjnym.

Przydatną w procesie uczenia się jest również mapa myśli stanowiąca technikę notowania wymagającą uruchomienia prawej półkuli (w tradycyjnym sposobie notowania uruchomiona jest tylko lewa półkula).

POWTARZAJ I UTRWALAJ

Krzywa zapominania dowodzi, że już po pierwszym dniu zatarciu ulega około 50% informacji bez względu na stopień opanowania materiału. Najskuteczniejszym sposobem na zapamiętywanie są regularne powtórki. A oto harmonogram, dzięki któremu poznany materiał ma większe szanse na trwałe zapamiętanie:

  • pierwsza powtórka: 5-10 minut po zakończeniu nauki,

  • druga powtórka: po upływie godziny,

  • trzecia powtórka: po dwóch dobach,

  • czwarta powtórka: po tygodniu,

  • piąta powtórka: po miesiącu,

  • szósta powtórka: po sześciu miesiącach.

POSTAW NA ŚWIEŻE POWIETRZE I DOBRE ODŻYWIANIE

Świeże powietrze – zarówno to w pomieszczeniu, w którym się uczymy, jak i miejsce, w którym możemy się zrelaksować przed nauką a także pełnowartościowa i zróżnicowana dieta to czynniki, które również mają istotny wpływ na nasze samopoczucie a więc i tempo przyswajania informacji. Warto o tym mówić i pisać. Warto uświadamiać, warto mieć wybór.

 

Zadaj pytanie

2 + 12 =