Papier vs ekran - o różnicach w tekście drukowanym i internetowym

11/08/2016 - 16:49
Papier vs ekran

Treść – wydawać by się mogło, że nie ma znaczenia to, czy jest ona czytana z papieru, czy z ekranu. Okazuje się tymczasem, że inaczej odbieramy tekst czytany z kartki a inaczej czytamy ten, który wyświetla się na ekranie. Przeczytaj, sam na pewno też tak robisz.

Każdego dnia przegądamy sporo ston i podstron. Każda wypełniona jest słowami, zdaniami, akapitami tworzącymi treść o różnej tematyce. Coraz rzadziej mamy do czynienia z tekstem drukowanym. Wielu z nas wychodzi bowiem z założenia, że skoro mamy dostęp do internetu, gdzie można znaleźć wszystko, zbędne jest kupowanie gazet, wypożyczanie książek czy tym bardziej ich kupowanie. Treść możemy przeczytać z ekranu laptopa, tableta czy telefonu komórkowego, niemal wszędzie, gdzie i kiedy tylko zechcemy.

Czy jednak przyswajanie tekstu czytanego z kartki i z ekranu oznacza to samo?

JAK CZYTAMY TEKST DRUKOWANY A JAK INTERNETOWY?

Podstawowa różnica w czytaniu tekstów drukowanych a internetowych jest taka, że gazetę czy książkę zwykliśmy czytać, stronę internetową natomiast oglądamy. Nasze oko jest bowiem przyzwyczajone do tego, że to, co się wyświetla na ekranie jest przeznaczone do oglądania.

Z przeprowadzonych badań wynika również, że interneuci:

  • czytają mniej uważnie,

  • zamieszczone na stronach teksty częściej oglądają niż czytają,

  • czytają wyrywkowo, nie całościowo,

  • czytają wolniej niż tekst drukowany,

  • mniej rozumieją to, co przeczytają z ekranu w stosunku do tekstu drukowanego.

BADANIA EYETRACKING A MARKETING

Badania eyetracking, inaczej okulografia, polega na śledzeniu drogi wzorku, co jest przydatne także w marketingu. Znając drogę, jaką pokonuje narząd wzrok, możemy tak rozmieszczać ważne informacje na stronie, by nie zostały one pominięte przez interneutę.

Ciekawostki dotyczące eyetrackingu ważne dla marketingu:

  • interneuci pobierają najwięcej informacji z pierwszcyh linijek tekstu patrząc od lewej strony ekranu,

  • czytelnik skanuje tekst, czyta wybiórczo, wybiera te fragmenty, które go interesują,

  • element graficzny znajdujący się w tekście jest odbierany jako przeszkoda, jeśli nie nawiązuje do treści tekstu,

  • elementy graficzne są odbierane za atrakcyjne, jeśli są wzbogacone przydatną informacją,

  • zbyt długi tekst, niepodzielony na części, nie jest dla internauty przyjemny w odbiorze,

  • reklamy bannerowe są pomijane przez wzrok większości interneutów, najczęściej klikają w nie dzieci do 7 roku życia, co ma związek z zastosowaną w nich kolorystyką oraz animacją.

Wnioski z badań eyetrackingu:
Badania dowodzą, że najważniejsze informacje, które chcemy przekazać czytelnikowi, powinny znaleźć się na górze, po lewej stronie. Oznacza to, że stosunkowo uważnie czytany jest sam tytuł tekstu oraz pierwsze słowa akapitu (leadu). W dalszej części internauta skanuje tekst, czyli czyta wybiórczo z tendencją skanowania pierwszych słów znajdujących się z lewej strony ekranu. Kolejne linijki wewnątrz tekstu mogą zostać przeczytane nieco uważniej, następnie oko internauty ponownie przechodzi do skanowania strony wzdłuż lewego marginesu.

ZASADA ODWRÓCONEJ PIRAMIDY

Badania eyetracking oraz Złoty Trójkąt Google (google golden trangle) to temat, który łączy się z zasadą odwróconej piramidy.

Odwrócona piramida

źródło: poradnikpisania.wordpress.com

Jeśli chcemy, aby nasz tekst był przeczytany możliwie najpełniej warto skupić uwagę czytelnika na tytule i leadzie. Tam warto umieścić słowa kluczowe.
Pamiętać warto również o tym, by tekst:

  • był możliwie zwięzły, przejrzysty i czytelny,

  • podzielony na akapity opatrzone nagłówkami,

  • zawierał wypunktowania i pogrubienia ważnych słów,

  • był napisany czytelną czcionką oraz prostym językiem.

Zadaj pytanie

4 + 2 =